Pod szkarłatnym piórem

Drzwi zostały pomalowane na ten sam kolor, jakim mieniły się litery na drogowskazie, do przybyłych uśmiechała się mosiężna kołatka w kształcie głowy lisa. Na pukanie zwykle nikt nie odpowiada, drzwi jednak zazwyczaj są otwarte, a gości, którzy mają dość odwagi by przekroczyć próg powita radosny alarm zawieszonego ponad nimi dzwonka.

2009-06-04 08:05:00L.